Trochę mnie te wpisy zasmuciły, ponieważ obserwuję tę budowę i chciałem tam ewentualnie kupić lokal. Czy ktoś z lokatorów Gajowa 1 zechciałby się wypowiedzieć? Bo jeśli te negatywne wpisy nie są prawdziwe to szkoda nie tylko dewelopera ale też ewentualnych nabywców. Jak można sprawdzić dewelopera i prawdziwość jego intencji?
Czy mógłbyś określić co to znaczy "sytuacja dramatyczna" jakieś konkrety, bo samo pojęcie jest b. obszerne
Trochę mnie te wpisy zasmuciły, ponieważ obserwuję tę budowę i chciałem tam ewentualnie kupić lokal. Czy ktoś z lokatorów Gajowa 1 zechciałby się wypowiedzieć? Bo jeśli te negatywne wpisy nie są prawdziwe to szkoda nie tylko dewelopera ale też ewentualnych nabywców. Jak można sprawdzić dewelopera i prawdziwość jego intencji?